Ogłoszenia

Start
- - - - - - -
Wszystkie ogłoszenia
- - - - - - -
Sprzedam
Kupię
Współpraca
Praca
Usługi

Szukaj w ogłoszeniach


Strona główna > Meble włoskie > Najnowsze trendy z targów "I Saloni" w Mediolanie
fotele
krzesła
materace
lampy
29.04.2009

sofa CicladiNa tegorocznych mediolańskich tragach w dużej mierze mogliśmy zobaczyć kontynuację tego, co widzieliśmy rok temu. To chyba najważniejsza konsekwencja ekonomicznych wstrząsów w światowej gospodarce – unikamy radykalnych zmian, przedłużamy życie produktów, wybieramy raczej rzeczy trwałe, bezpieczne, ekonomiczne, co najwyżej ożywiając je jakimś ekscentrycznym dodatkiem, zaskakującym kolorem lub połączeniem materiałów. 

Zespołowa gra

„Łączenie” to zresztą bardzo ważne słowo na tegorocznych targach. Łączone stoiska, wspólne działania promocyjne – tak postąpiły chociażby firmy Diesel i Moroso oraz grupa wystawców z Danii, na czele ze znanym producentem mebli tapicerowanych, firmą Eric Jorgensen. Wspólnie powstają też produkty – np. okapy wentylacyjne ze zintegrowanym oświetleniem stworzone przez marki Elica i Artemide. Stoi za tym ekonomia, ale również chęć połączenia technicznego know-how. Z kolei łączenie w ramach jednego przedmiotu różnych materiałów to możliwość zarówno osiągnięcia ciekawego efektu estetycznego, opartego na kontraście, jak i możliwość fuzji cech materiałów. Metal jest twardy, sztywny nawet w postaci cienkich drutów – to idealny towarzysz dla miękkich, skórzanych bądź tekstylnych poduch sofy. Drewno jest sprężyste, tworzywo odporne na zarysowania i lekkie – taki duet da nam ciekawe, lekkie i wygodne krzesło. Łączyć można też funkcje – tak jak Rotaliana, która zaproponowała połączenie lampy, zegara i odtwarzacza mp3 lub lampy i wentylatora.

Wielka sofa się stroi

Wśród sof królują formy proste, rozległe, wyposażone w mnóstwo poduszek, czasem zamknięte ramą drewnianego lub metalowego stelaża, ograniczone skórzanymi pasami i wyplotami. Inna wersja to systemy modułowe, często rozbudowywane w dość swobodny sposób, wyłamujący się z ograniczeń linii i kąta prostego. Nadal podobnie jak w ubiegłym roku mnóstwo marszczeń, przeszyć, szczypanek, pikowań, suwaków, nitów, guzików. Wiele mebli nieco workowatych, w luźnych tapicerkach typu „baggy”. W fotelach różnorodność form, zaskakujące proporcje, dużo uwagi zwróconej na wygodę. Wnętrza ożywiają ciekawe w formie pufy czy poduszki. Bardzo widoczna grupa to meble tapicerowane typu „outdoor” czyli przeznaczone do użytku na zewnątrz – to możliwe jest dzięki specjalnym, odpornym na wilgoć i promienie UV tkaninom oraz tworzywom sztucznym.

Zmysłowe tonacje

Tapicerki zdecydowanie jednobarwne. Sporadycznie pojawiają się wzory: geometryczne, kropki, pasy, malarskie plamy. Jedyny sposób na urozmaicenie to łączenie różnych kolorów, faktur, materiałów. Łączenia kontrastowe lub przechodzące ton w ton. Czasem na jednym „poduszkowcu” mamy kilka odcieni tego samego koloru i kilka tkanin – dominuje wełna oraz len, ale sporo jest też weluru o jednolitej powierzchni i lśniącej satyny. Kolorystyka to brązy, szarości, naturalne pastele, biel, kość słoniowa, beże, wypłowiałe błękity, fiolety. Czasem ta szaro-burość jest przytłaczająca, ale bywa tez bardzo szlachetna dzieki najwyższej jakości materiałom. Drugi zestaw to czerń i biel oraz kolory intensywne: błękit, zieleń, żółć, oranż, róż, granat.

W krzesłach obok miksu materiałów dominują odwołania do klasyki, do archetypicznych, czasem wręcz nieco topornych form. Krzesła przypominają zabawkowe meble lub dzieło jakiegoś domorosłego stolarza. To zresztą kolejny modny nurt – dobrze gdy mebel wygląda na „zrobiony”, a nie na „wyprodukowany”. Akcentem „hand made” może być wyplatane siedzisko lub haft na tapicerce – tak jak na nowej sofie Patricii Urquioli dla Moroso.

Materiały są eksponowane, ich faktury, struktury wychodzą na plan pierwszy – sklejka to sklejka, włókno szklane to włókno szklane, szkło to szkło. Ale jednocześnie, jakby z przekory, projektanci żartują sobie z ograniczonych przecież możliwości naszych zmysłów. Tak właśnie zrobiły projektantki z Front Design wymyślając dla Moroso sofę ze „sztuczną”, nadrukowaną draperią i regały przez których fronty widać „zawartość” - dla nowej marki Skitsch.

Materiały łączcie się!

W meblach skrzyniowych również mamy materiałowy miks – najdobitniej było to widać na garderobach włoskiej firmy Flou i na komodach z nowej kolekcji Gervasoni – Sweet. Nadal ważne są oryginalne struktury, zabawa podziałami, układami pionowych i poziomych elementów. Jeśli mebel jest z litego drewna lub fornirowany koniecznie należy to uwypuklić, zresztą klejone drewno i sklejka, a nawet płyta OSB (tak jak na stole Torda Boontje dla Moroso) również nie są materiałami „gorszymi”. Kolory drewna zdecydowanie naturalne – obok popularnego orzecha mamy wielki come back wszelkich gatunków europejskich, a zwłaszcza dębu. Jeśli mamy elementy lakierowane, wtedy wprowadzamy mondrianowskie kolorowe płaszczyzny lub w ramach jednego koloru eksperymentujemy z płaszczyznami frontów: np. proponując „kryształowe” szlify lub załamania powierzchni. Najczęściej jednak pozostajemy w krainie wszechobecnej bieli – matowej, połyskliwej, łączonej z minimalnymi dawkami czerni bądź szarości.

Stary dywan i lampa z recyklingu

W dodatkach i akcesoriach do wnętrz  mamy podobne inspiracje i trendy. Z jednej strony naturalne materiały, ręczne wykonanie i ekologiczne podejście do tematu – z drugiej przedmioty powstałe przy użyciu „kosmicznych” technologii i materiałów. Nowoczesne „etno” sąsiaduje  z futurystycznym „techno”, tak jak na stoisku Moroso, gdzie „poprzecierane” dywany stanowiły tło dla nowoczesnych mebli z tworzyw sztucznych. Zniszczone, a konkretnie „pomalowane” sprayem orientalne dywany w odcieniach błękitu prezentowało też Gervasoni. Czy to ukryty przekaz – nie wyrzucaj?

Inna szkoła to stawianie na klasykę. Spokojna porcelana i szkło, taka jak najnowsza kolekcja Alessi, wełniane jednobarwne pledy, reedycje lamp-ikon designu, dywany o naturalnej kolorystyce, wyróżniające się ciekawą fakturą, a także maty z naturalnych surowców. To wszystko rzeczy bezpieczne, zawsze na czasie, zawsze mające swoich zwolenników, wyróżniające się jakością i precyzja wykonania

Akcesoria mogą być bardzo designerskie. Jaime Hayon zaprojektował kolekcję wazonów dla firmy Baccarat, a Ron Arad dywany dla Nani Marquina. Paola Navone proponuje szkło ozdobione ulubioną koronką, a Monica Forster – świeczki-rzeźby. Ale równie inspirujące mogą być przedmioty tworzone przez nieznanych z imienia i nazwiska rzemieślników z krajów Trzeciego Świata – ważna jest oryginalność, charakter i funkcjonalność.
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież